Istnieje przepiękna legenda o pochodzeniu kukurydzy.
Były czasy, kiedy nie było kukurydzy, i ludzie i zwierzęta jedli tylko ojite. Pewien dzięcioł był już zmęczony szybowaniem w wysokich koronach drzew ojite (Brosimum alicastrum). Nie był to zwykły dzięcioł, ale największy ze wszystkich- dzięcioł cesarski, który Indianie zwą w Nahuatl „chenchere”. Zastanawiał się, co mogą jeść zwierzęta, które nie mają tak silnego dzioba jak on. Widział ludzi, którzy zbierali ojite i robili placuszki- gorditas, widział świnie, które jadły owoce ojite, które zostawiali ludzie. Widział kurczaki, kaczki i indyki, które zjadały resztki ojite, zostawione przez ludzi i świnie. Widział mrówki, które ustawiały się w długie szeregi, aby pozbierać najdrobniejsze okruszki, które zostawiło ptactwo. Znudziło go to i zaczął się przyglądać mrówkom „arrieras”, które wchodziły do małej dziurki w skale i wychodziły wynosząc małe żółte ziarna, które wyglądały jak zęby. Pomyślał, że to może być dobre pożywienie i zaczął rozdziobywać skałę, robiąc przy tym tyle hałasu, że z całej dżungli zaczęły się zbierać zwierzęta i przyglądać się jego pracy. Przyszły: borsuk, szop, króliki i świstak i zapytały: „Hej, chenchere, co robisz? Czemu tyle hałasu?” Na to on odpowiedział: „Pracuję, aby jeść” i nieustannie dziobał, i przykładał głowę do kamienia, starając się dojrzeć jedzenie. Już prawie zrezygnował, ale widząc mrówki, które nieustannie wchodziły do dziury i wychodziły z ziarnami, nie poddawał się i nie ustawał. Wszystkie zwierzęta się z niego śmiały, a chenchere dalej tłukł i stukał. Mocno się spocił i bardzo zmęczył. Jedna z mrówek wspięła się na niego powiedziała mu: „Nie przestawaj, stukaj dalej, jeśli uda Ci się, wszystkie zwierzęta i ludzie wszystkich słońc będą Ci wdzięczni i na zawsze Ci to zapamiętają, stukający przyjacielu, stukaj!- to Twoja praca”.

Chenchere zaczął dziobać kamień tak mocno, tak mocno, że rozpadł się na tysiąc kawałków, a stamtąd wytrysnęła kukurydza, mięso świata, kolby lśniły w promieniach wschodzącego słońca, a biedny chenchere padł ugodzony kolbą.
Wszystkie zwierzęta, zaskoczone, tłoczyły się, by zobaczyć kukurydzę, by spróbować, a było ich tak dużo, że zdeptały ziarna- tak powstała spłaszczona kukurydza z Totonacapan.
Kiedy dzięcioł odzyskał przytomność, zdał sobie sprawę, że pióra na głowie miał całe w czerwonej krwi, która wyschła, pozostając tam jako znak dla wszystkich, aby przypominać wszystkim, kto poświęcił się dla dobra ludzi, aby mogli jeść kukurydzę.

posted by molino on kwi 9

Taco to jedno z pierwszych słów które przywodzą na myśl Meksyk. Obok tortilli, tequili, kaktusów, to jeden z ważniejszych symboli Meksyku.

W świecie języka hiszpańskiego, słowo taco ma prawie 40 znaczeń lub źródeł. Słowo to pochodzi z nahuatl, tak jak mole i atole lub awokado i pomidory i wiele innych.

Niektórzy badacze uważają, że słowo taco powstało prawdopodobnie od słowa „itacate” czyli „jedzenie przygotowane na wynos”.
Z drugiej strony mamy następujące słowa:
1. „Tlaco”, które również wywodzi się z nahuatl, od słowa „tlahcol” co oznacza „pół” lub „środek”, a odnosi się do jednej z faz księżyca.
2. „Tlacocoa”: w środku lub następujący
3. Miasto Tlacotalpan, Veracruz. Znajduje się na lewym brzegu rzeki Papaloapan, jest częścią regionu Costa de Sotavento. Tlacotalpan należał do terytorium Totonaków w XII wieku, pierwsi mieszkańcy osiedlili się tam w 900 AD. Nazwa miasta oznacza „między wodami”.
4. Tlaco, waluta Nowej Hiszpanii o wartości 1/8 Srebrnego Reala, były bite w miedzi, innych metalach, a czasem nawet wyrabiane z drewna.

Inne źródła spekulują, że taco jest pochodzenia europejskiego. Nowy słownik języka hiszpańskiego wspomniał znaczenie słowa taco -przekąska, która towarzyszy zwykle piciu wina (poza godzinami głównych posiłków). Serafin E. Calderon w 1847, w pracy zatytułowanej „Sceny Andaluzji”, napisał: „Weź ten kielich i to taco.” Odnosił się jednak do hiszpańskich przekąsek zwanych tapas.

Tak więc, korzystanie z tortilli jako „opakowania” do jedzenia jest 100% prekolumbijskie, ale starożytnym Meksykanom nie było znane pod tą nazwą.

Administracyjne potwierdzenie nazwy „taco” to rok 1918, w którym konstytucyjny rząd Meksyku przyznał sporą liczba licencji, przekształcając nieformalne taquerias w mające trochę bardziej formalny charakter restauracje i jadłodajnie (bary).

Warto również podkreślić, że tacos robi się tylko z tortillą kukurydzianą.

posted by molino on mar 9

W listopadzie 2010 r. kuchnia meksykańska została wpisana na listę  Światowego Dziedzictwa Kulturowego (obok obchodów Dnia Zmarłych wpisanego na tę listę w 2003) jako wzorzec kulturowy, który zawiera obrzędy i praktyki rolnicze, umiejętności datowane na wieki, techniki kulinarne i obrzędy przodków. Jako kuchnię reprezentatywną wzięto kuchnię Michoacan, gdyż obejmuje wiele składników, w tym trzy podstawowe dla systemu żywnościowego kraju od czasów przedhiszpańskich: kukurydzę, fasolę i paprykę chili.

posted by molino on mar 30

„Pamiętaj, że prochem jesteś i w  proch się obrócisz”

Meksyk jest krajem bogatym w tradycje, które pojawiają się w ciągu roku i wiążą się z jedzeniem. Także dania kuchni Wielkiego Postu, choć to przecież okres wyrzeczeń, są pełne koloru, smaku i folkloru, jak wszystkie fiesty meksykańskie.

Pierwsi kronikarze dziejów dają świadectwo głębokiej religijności ludności tubylczej i faktu jak ten duch obejmował również zwyczaje i nawyki żywieniowe, owocując bogatą tradycją kulinarną, połączoną z wierzeniami i obrzędami religijnymi.

Podbój duchowy przeprowadzony przez Hiszpanów, dokonał zmiany nawyków żywieniowych związanych z indiańskimi świętami religijnymi, dostosowując je do wymogów nowej religii. W ten sposób powstały kuchnie wielkopostna i bożonarodzeniowa, które najbardziej koncentrują się na liturgii chrześcijańskiej.

Większość tradycji kultywowanych do dziś ma korzenie prekolumbijskie, gdyż większość dań to dania indiańskie (duszone dania z kaktusów, quelites- odmiany amarantusa, xoconoxtle- odmiana owoców opuncji, kwiatów cukinii, huauzontles- odmiana amarantusa, portulaki, ziemniaków, mole i tamales), wzbogacone o elementy dostarczone przez Hiszpan.

Wielkopostne tradycje są regulowane przez dwa czynniki: post i abstynencję. Post redukował ilość spożywanych posiłków do głównego dania dnia. Abstynencja oznacza rezygnację z mięs (oprócz ryb). Wielki Post to czterdziestodniowy okres, który rozpoczyna się od Popieleca a kończy w Niedzielę Zmartwychwstania. Wierzący Meksykanin w każdy piątek Wielkiego Postu powinien powstrzymać się od spożywania czerwonego mięsa.

Kuchnia meksykańska dała światu warzywa: ziemniaki, dynie, bataty-słodkie ziemniaki, kukurydzę, chili, awokado, kaktusy i wiele innych, które stanowią podstawę dań postnych. Na ich bazie tworzonych jest wiele duszonych dań, dzięki czemu kuchnia wielkopostna oferuje dania doskonałej jakości i o wyjątkowym smaku. Oto kilka przykładów:

  • Nopales- młode pędy opuncji (marynowane, z jajkiem, w placuszkach z suszonych krewetek, w mole z garnka, w sałatkach, zaserwowane w dojrzałym liściu opuncji, z serca – trzon wykrojony z dojrzałego liścia, itp.).
  • Romeritos- rodzaj amarantusa, w mole, w placuszkach z suszonych krewetek
  • Charales – małe rybki z Pátzcuaro w jajku, gulasz z suszonej ryby
  • Cukinie faszerowane, siekane, w pomidorach, itp.
  • Dodatki warzywne w postaci grochu lub fasoli szparagowej
  • Zupa z suszonego bobu, z soczewicy, białego mięsa, krewetek z chili, itp.
  • Ciasto azteckie – na bazie nachos i kurczaka
  • Corundas – rodzaj tamali w innym kształcie i wielkości
  • Chilpachole-pikatna zupa z krabów i krewetek
  • Red Snapper po verakruzjańsku, dorsz po baskijsku
  • Desery: czekolady, kandyzowane owoce, capirotadas i torrejas-słodkie zapiekanki z bułek, jajka królewskie-deser jajeczny zapiekany w wodnej kąpieli, tamales
  • Napoje: gorąca czekolada, napary, kompoty lub wody z sokiem (hibiskus, horchata- z ryżu, z melona, arbuza i owocu chia), sok z agawy, pulque – lekko alkoholowy napój z agawy, pulque z owocami, tepache (chicha- lekko alkoholowy przecier z kukurydzy lub ananasa)

Warto wspomnieć, że dania kuchni meksykańskiej były odpowiednie na okres Wielkiego Postu, bo w Meksyku Indianie byli prawie wegetarianami, nie znali wołowiny ani wieprzowiny (które zostały wprowadzone do Meksyku w czasie kolonizacji hiszpańskiej). Dlatego do dziś kuchnia ta pozostaje jedną z najbogatszych i najbardziej różnorodnych kuchni wielkopostnych na świecie.

Wspaniałe dania nie kończą się na Wielkim Poście, od Niedzieli Zmartwychwstania zaczyna się kolejny czterdziestodniowy okres –okres Wielkiej Nocy- okres radości i nadziei. Jest to również święto, które zawsze przypada w sezonie wiosennym.

W czasie Wicekrólestwa w Meksyku narodził się zwyczaj obdarowywania rodziny i przyjaciół słodyczami i deserami, a także zapraszania na Czekoladowe podwieczorki wielkanocne”, na których zajadano gorącą czekoladę, tamales, biszkopty jajeczne, kajmaki, palanquetas- orzechy i bakalie w karmelu, polvorones-suche ciastka ze zmielonych orzechów ziemnych, słodkie figurki zwierząt z pestek dyni, alegrías de amaranto- słodkości z amarantusa, jamoncillos- słodkości przypominające trochę polskie krówki, buñuelos- kruche smażone ciasto podane w słodkim syropie z owocami, charamuscas- sopelki karmelowe z anyżem, natillas- pudding, rompope- advokat, empanadas-słodkie pierożki, chongos zamoranos- deser ze zsiadłego mleka z cukrem i cynamonem, gaznates – deser przypominający rurki z kremem, borrachitos- deser z dodatkiem alkoholu, i wiele innych przysmaków, które są w stanie uzależnić każdego Polaka.

Do dziś w niektórych miejscach utrzymuje się tradycja rozdawania cukierków i czekoladek na Wielkanoc lub obdarowywania rodzimymi deserami.

posted by molino on mar 28

Jeśli zapytasz Polaka, co mu się kojarzy z kuchnią meksykańską powie pewnie: „fasola, chili, kukurydza.” Nie jest łatwo definiować kuchnię meksykańską, nawet Meksykanie mają z tym kłopot, przede wszystkim dlatego, że kuchnia meksykańska jest bardzo zróżnicowana, w zależności od regionu i bogata w różne smaki. Ale na pewno jest to o wiele trudniejsze w Polsce, gdzie w restauracjach podaje się tak zwane dania „kuchni meksykańskiej” – nazwane tak tylko dlatego, że przez przypadek zawierają fasolę, dużo soli i ostrej papryki, lub dlatego, że szef kuchni uznał, że tak będzie lepiej. W najlepszym przypadku w restauracji serwuje się dania oparte na przepisach kuchni Tex-Mex.

Kto nie słyszał o czekoladzie na gorąco z chili, lub sałatce z fasoli i kukurydzy w puszce? W Meksyku prawdopodobnie nie słyszeli, a tylko w niektórych regionach jest popularna kuchnia Tex-Mex, ale w Polsce dalej utrzymują się stereotypy.

Pewne jest, że podstawą kuchni meksykańskiej jest tortilla kukurydziana.

Ale proszę mi pokazać co najmniej jedną restaurację gdzie do talerza ryżu, mięsa i fasoli dostaje się koszyk wypełniony ciepłymi tortillami. Do tej pory nie udało mi się takiego miejsca znaleźć (ha, są miejsca, gdzie zawsze możesz dokupić dodatkowe tortille-np. 3 szt. za 9 zł).

Dla Meksykan za granicą tortilla urasta do rangi fetysza (cytując wieszcza: „Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, Kto cię stracił”). Jako że tortille wykorzystuje się w tylu potrawach , pozbawiony tortilli Meksykanin jest praktycznie pozbawiony swojego ukochanego jedzenia.

Dlatego warto porozmawiać o tortilli, chlebie Azteków.  A mówić można by dużo: o historii, rodzajach tortilli (kukurydziana, pszenna- „fast food” i tzw. Metyski, z kukurydzy i mąki pszennej), sposobach odgrzewania,  jak rozpoznać dobrą tortillę, jak jej używać, itd. Skoncentrujmy się na razie na czterech aspektach: właściwości, cechy oryginalnej tortilli kukurydzianej, sposób odgrzewania, jak trzymać odgrzane tortille , by nie wystygły i nie wyschły.

Właściwości.
Tortilla z kukurydzy z pełnego przemiału dostarcza wiele składników odżywczych niezbędnych w codziennej diecie. Jest to pożywienie wysokiej jakości, bardzo dietetyczne, BEZ GLUTENU i CHOLESTEROLU. Tortilla jest bogata w węglowodany, wapń, błonnik i potas, zawiera więcej niż połowę  nienasyconych kwasów tłuszczowych, ma bardzo niską zawartość sodu (w porównaniu z kromką chleba, chleb pełnoziarnisty zawiera 500 mg sodu, a 2 tortille- około 25 mg).

Cechy oryginalnej tortilli kukurydzianej:
1. Ma charakterystyczny zapach i smak kukurydzy, nie powinna przypominać w smaku  tektury lub plastiku, co często zdarza się tortillom nafaszerowanym sztucznymi dodatkami. Jej smak jest neutralny, można ją więc łatwo łączyć ze składnikami o słonym, kwaśnym, ostrym smaku, a nawet ze słodkim, choć dla Meksykan to „świętokradztwo”. W Polsce od niedawna jest jedna firma, która oferuje tortille o takich właściwościach.

2. Tradycyjna tortilla najczęściej używana w Meksyku ma ok. 15 cm średnicy, ale do różnych dań używa się tortilli o średnicy od 12 do 20 cm.  Jej kolor zależy od koloru kukurydzy (w Meksyku najpopularniejsza jest biała kukurydza, ale jest i żółta, a wreszcie czarna i fioletowa).  Na tortilli robionej z całego ziarna widać charakterystyczne ciemne punkciki i włókienka, to włókna z okrywy nasiennej, które zawierają duże ilości błonnika. Niekiedy pojawiają się twardsze grudki- to zarodek, najtwardsza, ale i też najbogatsza w mikroelementy część ziarna.

3. Tortilla jest miękka (nie twarda jak podeszwa) i elastyczna (można ją wyginać bez łamania), ale TYLKO po ogrzaniu. Dobrze odgrzana tortilla (lub  świeżo wypieczona) ma na powierzchni małe pęcherzyki.
Bardzo ważne! Tortille je się tylko ciepłe!

Odgrzewanie tortilli

Tortilla ma dwie strony- jedna – ta widoczna na zdjęciu -to brzuszek. Tę stronę odgrzewamy zawsze pierwszą, kładziemy ją na płycie.

Do odgrzewania tortilli używa się płyty, podkładki z blachy, patelni do smażenia bez tłuszczu (lub specjalnej płyty- komal).

Miejsce lub naczynie do odgrzewania musi być bardzo gorące. Aby sprawdzić czy już jest wystarczająco nagrzane można rzucić kilka kropli wody, jeśli tworzą się małe kulki, to jest gotowe do odgrzewania tortilli.

Jeśli odgrzejemy tortillę w zbyt małej temperaturze lub za długo, lub po odgrzaniu nie zawiniemy jej (lub nie zjemy od razu), to traci ona wilgotność i elastyczność, staje się twarda i krucha.

Proces:
Po nagrzaniu płyty, naczynia lub patelni, kładziemy tortillę „brzuszkiem” na płycie na kilka sekund. Widać jak tortilla staje się płaska i elastyczna, zanim rozłoży się kompletnie płasko, trzeba ją obrócić. Kiedy pojawią się pęcherzyki, tortilla jest gotowa do spożycia jako dodatek do dania głównego lub aby zawinąć w nią inne składniki.

Jeśli tortilla jest zbyt wykrzywiona (i nie można jej położyć na ” brzuszku”) najpierw trzeba ją odgrzać z drugiej strony.

Zaleca się, by zawsze składać taco lub zawijać tortillę (np. na enchilady) „brzuszkiem” do wierzchu, ta strona lepiej zachowuje wilgotność i w późniejszej obróbce nie powoduje pękania lub brzydkiego odmakania kawałeczków tortilli.

Aby tortille utrzymywały temperaturę trzeba je od razu po odgrzaniu umieścić w specjalnym pojemniku (tascal – koszyk lub pojemnik ze styropianu, z serwetką) albo zawinąć w folię aluminiową, serwetkę, umieścić w plastikowym  lub styropianowym pojemniku.

Jeśli z jakiegoś powodu tortille wyschną, można ich ponownie użyć: do zup, tostad lub totopos(nachos).

posted by molino on mar 3

Słowo awokado pochodzi z języka náhuatl – ahuácatl, co znaczy „jądra”. Hiszpanie zmodyfikowali to słowo, tworząc słowa  aguacata i avocado.

Awokado, które kupujemy w sklepie w Polsce przypływa do nas niedojrzałe. Jest to związane z wymogami transportu: dojrzały owoc łatwo uszkodzić, w miejscu obicia ciemnieje i zaczyna się psuć. Dlatego, gdy przyniesiemy owoce do domu, musimy sprawdzić jak dużo im jeszcze brakuje. Owoc do bezpośredniego spożycia ma konsystencję masła trzymanego w temperaturze pokojowej, czyli delikatnie się ugina pod palcem. Jeśli mamy w domu kamyki, a potrzebujemy szybko dojrzałe owoce, to najlepiej zawinąć je w papier i postawić w ciepłym miejscu, np. na parapecie nad grzejnikiem albo blisko kuchenki.

Dojrzałe awokado samo odchodzi od skórki, jeśli jednak  tak nie jest, to można je wstępnie obrobić, dociskając odwrotną stroną noża i potem obieranie jest dużo łatwiejsze.

posted by molino on sty 11

Kraków
Na Placu Imbramowskim ma swoje stoisko taka Pani, która sprzedaje najróżniejsze zioła z własnej uprawy. Ma pyszną kolendrę, pachnącą, 3 zł za pączek, wytrzymuje 2 tyg. w lodówce w woreczku. Oprócz kolendry ma też rukolę, różne mięty, sałaty, szpinak, szczaw i inne ziółka. Według mnie najlepsze w smaku. Jest jeden minus, do zimy tylko, potem dopiero na wiosnę zaczyna od nowalijek.

Ale jest alternatywa- w ostatniej (lub pierwszej, zależy od której strony patrzeć) alejce Starego Kleparza (w rogu od skrzyżowania Krótkiej i Krzywej ) w drugiej budce z warzywami (wchodząc od strony Basztowej po prawej) sprzedają dwie panie świeżą kolendrę na wagę (pęczek wychodzi jakieś 7-10 zł).

W ostateczności można szukać w dużych marketach –Tesco, Makro, Real, Alma, ta kolendra jest najmniej aromatyczna, najkrócej się trzyma, mimo że w doniczce, no ale… – uprawa hydroponiczna.

Kolendra- zwana “pietruszką Chińczyków” a w Peru “culantro”, ma właściwości lecznicze i jest szeroko używana w kuchni meksykańskiej (także w kuchniach azjatyckich). Zielone liście mają smak lekko miętowy i cytrusowy, bardzo specyficzny aromat – niektórym przypomina mydło. Wygląd liścia przypomina zieloną pietruszkę, kolendra często bywa z nią mylona, stąd też tytuł meksykańskiego filmu: ”Kolendra i pietruszka”. W tej formie używa się kolendry w zupach i sosach. Aby nie straciła smaku dodaje się ją na końcu gotowania.

Nasiona, czyli forma, w której raczej znamy kolendrę w Polsce, mają zapach korzenny: cedru, pomarańczy, sandałowca. Używa się ich do mieszanki curry, winegretu do warzyw, sosów i marynat. Ze względu na lekko pomarańczowy smak używa się jej czasami w cukierniach.

Korzenie kolendry pachną cytrusami i piżmem. Smak jest dużo silniejszy, podnosi walory sosów, mięs i ryb.

W kuchni najczęściej używa się świeżych pędów z liśćmi, w przechowywaniu traci większość walorów (lepiej nadaje się do mrożenia niż do suszenia).

Przejrzałe, brązowe liście należy odrzucić.

Warszawa
W Warszawie nasza przyjaciółka kupuje u jednego pana na targowisku na Ursynowie przy KEN świeże zioła i uwaga! zielone pomidory, w tym roku we wrześniu były po 10 zł za kg.

Zielone pomidory (miechunka pomidorowa- Physalis ixocarpa)) są bardzo ważnym składnikiem dań meksykańskich. Nazwa pochodzi z náhuatl “ayacach tomatl” gdzie ayacach to grzechotka a tomatl – owoc z pępkiem.
Inne nazwy to tomatillo(pomidorek), tomate de cáscara(pomidor w skórce), tomate milpero, tomate de milpa, miltomate (które nazwiązują do milpy czyli słowa znaczającego zarówno teren, pole, plon, jak i sposób uprawy w mezoameryce) tomate verde mexicano (zielony pomidor meksykański).

Często używany jako środek w medycynie naturalnej.

Należy odrzucić pomidory bardzo żółte lub bardzo fioletowe, gdyż są przejrzałe i tracą swój mocny smak. Najlepsze są drobne i najbardziej kwaśne pomidory.
Po ugotowaniu nabierają ziołowego smaku, bardzo podobnego do cytryny.
Można je piec (ale tylko do miękkości, zbyt długo pieczone gorzknieją) lub gotować. Używane są do regionalnych duszonych mięs – tzw antojitos- zachcianek, są nieodzowne w sosach (sos zielony, sos z chile pasilla) i różnych zupach.

Proszę o maile, gdzie jeszcze można kupić takie cudowności.

posted by molino on paź 14

Witamy serdecznie na stronie poświęconej kuchni meksykańskiej.

Krótko o nas: jesteśmy małżeństwem, ja Polka, a on Meksykanin. W domu gotujemy oboje, różnie, trochę po polsku, trochę kuchni międzynarodowej i sporo meksykańskiej. Aby zacząć gotować meksykańskie potrawy w Polsce, trzeba się sporo naszukać. Mamy kilkuletnie doświadczenie, gdzie i co można znaleźć, jak ewentualnie próbować podrasować, co można zrobić, a co zupełnie nie wychodzi.
Chcemy udostępnić wszystkim nasze doświadczenia, pomysły i kulinarne inspiracje.

Będziemy zamieszczać przepisy oznaczone etykietką „100% meksykańskie”, co oznacza, że przepis pochodzi z zweryfikowanego źródła, przede wszystkim z zasobów kucharskich mojej teściowej, która gotuje od zawsze, uczyła się od swojej mamy, a potem sama uczyła młode Meksykanki jak gotować. Przepisy będą nam też przysyłać nasi znajomi Meksykanie, ponieważ tyle ile regionów, tyle odmian, wariantów, nowych dań, nowych przypraw, warzyw, ryb, itd. My znamy jeden wycinek kuchni meksykańskiej, a zbrodnią było by odciąć całą resztę.

Drugą kategorię będą stanowiły wpisy informacyjne, jak zrobić w Polsce coś meksykańskiego, gdzie zdobyć półprodukty, czym można próbować zamienić oryginalne, niedostępne produkty (etykieta: informacje).

Trzecia kategoria to przepisy, które mam nadzieję, dostaniemy od wszystkich, którzy kuchnię meksykańską stosują u siebie w domu, wzbogacają, wymyślają nowe dania, mieszają smaki i kulinarne klimaty (etykieta: wariacje na temat). W sprawie publikacji przepisów, prosimy o kontakt mailowy.

Portal ten ma być platformą wymiany doświadczeń, do czego serdecznie zapraszamy!

posted by molino on paź 10


Fatal error: Call to undefined function body_out() in /wp-content/themes/cooking-blog-theme/archive.php on line 72